Kraj Indie

Stolica: Delhi (New Delhi)
Powierzchnia: 3 287 590 km²
Ludność: 1 210,1 mln
Waluta: rupia indyjska (INR), 1 INR = 100 pais (paisa)
Napięcie: 230 V
Język: hindi
Wiza: wiza jest wymagana

Andamany

Andhra Pradesh

Delhi

Dolina Brahmaputry

Dolina Gangesu

Goa

Gujarat

Himalaje Indyjskie

Kaszmir

Lakkadiwy

Pustynia Thar

Wybrzeże Bengalskie

Wybrzeże Maharashtra

Wybrzeże Malabarskie

Piaski wybrzeża połyskujące w słońcu, rytualny taniec „tejjam”, baseny w kształcie ostrygi oraz ajurwedyjska terapia.

Informacje ogólne

Słoneczne Wybrzeże Malabarskie zapewnia turystom odpoczynek w odmiennej scenerii niż liczne atrakcje znajdujące się w pozostałych regionach Indii. Błogiemu wylegiwaniu na piaszczystych plażach wybrzeża towarzyszy przeważnie szum palm, bryza znad Morza Lakkadiwskiego i ostry smak regionalnej kuchni przyrządzanej na bazie owoców morza. Krajobraz wybrzeża nie jest jednolity, dlatego wystarczy ruszyć się z plaż w stronę lądu, by znaleźć się w innym świecie niedostępnych gór, odmiennych kultur i rejonów słynących z keralskiego tańca rytualnego zwanego „tejjam”. Chociaż baza turystyczna ciągle jest tam w fazie rozwoju, do najciekawszych kurortów chętnie zaglądają świeżo poślubione pary spragnione nadmorskiego wytchnienia i kameralnej atmosfery w tropikach.

Krajobraz Wybrzeża Malabarskiego jest zadziwiający, gdyż laterytowe skały przeplatają się z dzikimi plażami, a rzeki wypływające z dżungli uchodzą do morza wśród namorzynowej roślinności. Na region turystyczny Malabar składają się w sumie tereny dwóch współczesnych stanów indyjskiego wybrzeża: Karnataki i Kerali, które są odmienne kulturowo i historycznie. Ogólnie Wybrzeże Malabarskie zajmuje część południowo-zachodniego wybrzeża Indii nad Morzem Arabskim i Morzem Lakkadiwskim oddzielającym je od archipelagu Lakkadiwy. Krainę przecinają liczne rzeki, a między miastami Koczin i Kollam rozciąga się pas kanałów, jezior i lagun oraz znajduje się największy zbiornik Półwyspu Indyjskiego – jezioro Vembadan. W krajobraz na stałe wpisały się wszechobecne palmy kokosowe, które wykorzystywane są w różnych gałęziach gospodarki, aczkolwiek u podnóża Gathów Zachodnich można trafić na plantacje kawy, herbaty i kauczuku. Kwiatem regionu jest także unikalny ryż keralski, którego grube ziarna pokryte są czerwonymi cętkami.

Stan Karnataka powstał w 1956 r. z dawnego Majur i zamieszkiwany jest obecnie przez ponad 50 mln mieszkańców, z kolei Kerala już w starożytności słynęła z urodzajnej ziemi, legend, bogatej kultury i tradycji. W historycznej Karnatace kolejni władcy buddyjscy, hinduscy i muzułmańscy pozostawili dziedzictwo w postaci cudów architektury, które w XVIII wieku przypadły Brytyjczykom kolonizującym ten zakątek Indii. Z kolei region Kerala, którego nazwa odnosi się do „kraju palm” (palma kokosowa „kera” i kraj „alam”) powstał co prawda dopiero w 1956 r., ale legenda głosi, że Kerala wyłoniła się z morza za sprawą bóstwa zwanego Parasurama. Bogowie mieli dać mu ziemię, w którą mityczna postać rzuciła topór, oddzielając tym samym morze od gór, między którymi powstał ląd zwany Keralą. Od 3 tys. lat w regionie handlowano przyprawami i kością słoniową i stamtąd ruszano z azjatyckimi towarami na zachód. Impuls do rozwoju dała także dynastia Maurjów, a jeszcze przed narodzeniem Chrystusa rozprzestrzenił się buddyzm i dżinizm. Na wybrzeżu wylądowała także Tomasz Apostoł, który sprowadził chrześcijan do Indii, a po zburzeniu przez Rzymian w 70 r. n.e. świątyni w Jerozolimie wyemigrowali tam Żydzi. W kolejnych wiekach Wybrzeżem Malabarskim rządziły różne dynastie, aż do pojawienia się arabskiego kupca Sulejmana, z którym na półwysep dotarł islam prowokujący konflikty militarne. Ważną datą okazał się rok 1498 i wylądowanie na plaży w Kappad słynnego odkrywcy Vasco da Gamy. Od tego momentu rozpoczęła się kolonizacja Portugalczyków, Holendrów i dominacja Brytyjskiej Kompanii Wschodnioindyjskiej, trwająca aż do roku 1947.

Turystyczną stolicą Wybrzeża Malabarskiego jest Koczin – urocze miasto i ważny ośrodek kupiecki istotny dla turystów ze względu na ogrom sklepików z antykami i przyprawami oraz możliwość zobaczenia okolicznych wysepek. Jest to również jeden z najważniejszych portów w kraju, liczący wraz z całą aglomeracją ponad 2 mln mieszkańców. Koczin położony jest na kilku wyspach oddzielających jezioro Vembanad od Morza Arabskiego, przez co zwiedzanie może okazać się niemałym wyzwaniem logistycznym. Kupcy od setek lat wywozili z portu przyprawy i daktyle, a począwszy od VIII wieku miasto stało się centralnym ośrodkiem narodu żydowskiego na Półwyspie Indyjskim. Podobnie jak całe wybrzeże, Koczin w roku 1502 podbili Portugalczycy, założyli przedstawicielstwo handlowe i zbudowali pierwszą europejską twierdzę w Indiach. W mieście zmarł podróżnik Vasco da Gama i przez kilkanaście lat jego szczątki spoczywały w miejscowym kościele, po czym zostały przewiezione do Lizbony. Koczinem zainteresowali się także Holendrzy i Brytyjczycy, niemniej większa część zabytków związana jest z obecnością Hebrajczyków. W 1956 r. wprowadzono podział uwzględniający język „malajalam”, a Koczin stał się stolicą Kerali. Handel przyprawami wciąż trwa na wielu barwnych targowiskach, a wieczorami do miejscowych portów przypływają łodzie rybackie oraz statki handlowe utrzymujące gospodarkę regionu. Dzięki bogatym inwestorom dobrze funkcjonuje lokalny rynek, a co za tym idzie – rozwój turystyki i bazy noclegowej. Zwiedzanie najlepiej podzielić na kilka części. Interesująca jest dzielnica Mattancherry, w której znajduje się pałac wybudowany w XVI wieku przez Portugalczyków dla ówczesnego radży (we wnętrzu można oglądnąć tron, stroje koronacyjne, kolekcje mieczy i rydwanów). Spacerowi w tej części miasta towarzyszą stare piękne domy o pastelowych ścianach, które prowadzą do  budzącej zaskoczenie wśród turystów dzielnicy zwanej Żydowskim Miastem. Tamtejsze sklepiki z antykami i przyprawami doskonale prosperują, a Żydom, którzy nie wyjechali do Izraela służy niewielka synagoga Pardesi wybudowana w XVI wieku przez Portugalczyków. W wolnym czasie warto także zawędrować do dzielnicy portowej, gdzie o obecności Europejczyków przypominają stare kościoły i magazyny. Jest wśród nich katolicki kościół św. Franciszka (najstarszy zbudowany w Indiach w XVI stuleciu) i zabytkowa bazylika Santa Cruz, aczkolwiek na przylądku Fort Koczin uwagę spacerujących przyciągają zwisające nad wodą charakterystyczne sieci rybackie, tak samo świadczące o chińskich wpływach, jak dostępna w sklepach porcelana, papier i stożkowe kapelusze używane do dziś przez rybaków. Turystom z nadmiarem wolnego czasu lokalni przewoźnicy oferują rejsy na pobliską wyspę Vypeen z XVI-wieczną portugalską twierdzą Palliport oraz na wsypę Bolghatty, gdzie wznosi się holenderski pałac z XVIII stulecia. Po zwiedzaniu obowiązkowym zajęciem jest wizyta w krzykliwych butikach z biżuterią, jedwabiem i innymi luksusowymi towarami sprzedawanymi za duże pieniądze w Europie i na Bliskim Wschodzie.

Kovalam – kurort smagany wiatrami wiejącymi znad Morza Lakkadiwskiego wyróżnia się przede wszystkim kilkoma plażami zlokalizowanymi w malowniczych zatokach kontrastujących z tropikalnym buszem. Woda przy szerokich piaszczystych brzegach jest bardzo płytka i nie ma dużych fal, dzięki czemu bezpiecznie mogą w niej brodzić małe dzieci. Na dorosłych czekają natomiast doskonałe do nurkowania rafy koralowe oraz piękne widoki na słońce widowiskowo chowające się co wieczór za horyzontem. W kilku miejscach z plażami sąsiadują położone na malowniczych klifach luksusowe hotele z architekturą łączącą lokalne wpływy z nowoczesnymi udogodnieniami, basenami, kawiarniami i sklepami oferującymi ciekawe pamiątki. W każdej chwili można zamówić odmładzający masaż ajurwedyjski, wyśmienite potrawy lub drinka z parasolką. Później można wyłożyć się na leżaku i delektować spokojem do wyczekiwanego wieczora, kiedy to przychodzi czas na rozrywkę, zabawę przy muzyce na żywo i podglądanie tańca „tejjam”. Wolny czas wypełnia także uprawianie sportów wodnych lub uczestniczenie w wyprawach organizowanych przez lokalne agencje turystyczne (rejsy, wycieczki trekkingowe). Każdy ośrodek jest unikalny pod względem zabiegów Ajuwerdy, jogi i medytacji, dzięki której można zregenerować siły witalne i z harmonią ducha wrócić do rzeczywistości.

Tresc opisow dostarczana przez merlinx.

Trivandrum – duże miasto znane także jako Thiruvananthapuram łączy w sobie cechy kurortu z licznymi atrakcjami turystycznymi oraz zabytkami pozwalającymi na wielogodzinne zwiedzanie. Na kilku nadmorskich pagórkach pełno jest handlowych uliczek, a w zielonych parkach i w domach krytych czerwoną dachówką życie toczy się własnym torem. Chociaż znajdują się tam również współczesne siedziby rządu, organizacji finansowych i wszelakich firm, Trivandrum jest starożytnym miastem, w którym handel drzewem sandałowym i kością słoniową rozkwitał już 3 tysiące lat temu. Pierwszymi rządzącymi byli tam Ajowie, władzę w X stuleciu mieli Wenadzi, a rozwój intelektualny i artystyczny przypadł na XVIII wiek. Symbolem miasta jest wspaniała świątynia Sri Padmanabhaswamy górująca nad starówką, której niezwykle bogate wnętrza kryją tysiącletnią historię opowiedzianą dzięki rzeźbom i malowidłom ściennym. Pamiątki po licznych władcach można zobaczyć w pałacu Puttan Malika, chociaż ciekawe ekspozycje poświęcone keralskiej sztuce oferuje także Muzeum Napiera oraz Sree Chithra Art Gallery. Za starym miastem rozciągają się także tereny Ogrodu Publicznego i mnóstwo miejsc o nieco prowincjonalnym, ale pasjonującym charakterze. W wolnym czasie warto zrobić sobie wycieczkę do pałacu Padmanabhapuram – jednej z najpiękniejszych w Indiach i największych na świecie, drewnianych rezydencji królewskich, której bogate wnętrza potrafią zatrzymać zwiedzających na kilka godzin. Obowiązkowym jednak punktem wypoczynku w Trivandrum są szerokie piaszczyste plaże i szereg hoteli oferujących cały przekrój atrakcji oraz dostęp do wycieczek fakultatywnych.

Kollam – portowe miasto pełne życia, bazarów i kanałów rzecznych jest bramą do rozlewisk Kerali, które doskonale zwiedza się na leniwych przejażdżkach łodzią. Zielone rozlewiska są spokojne, malownicze i co jakiś czas przecinane starymi łódkami pełniącymi funkcje autobusów wodnych. Region stanowi pewną enklawę, w której ludzie żyją na wodzie i tworzą inną niż na lądzie społeczność. Interesujące jest również samo miasto wzmiankowane już w I w. n.e. w greckiej literaturze jako osada handlująca pieprzem, owocami nerkowca i kokosami. Na północy znajduje się Kollam Beach – szeroka piaszczysta plaża bardzo często zastawiona łodziami rybackimi oraz ruiny dawnego fortu Europejczyków. Baza noclegowa obsługuje najczęściej turystów wybierających się na zwiedzanie rozlewisk oraz kilku świątyń różnych wyznań znajdujących się w mieście (świątynia Ganapati, barokowa katedra, prawosławny kościół syryjski, meczet Walijakada Arikade).

Alappuzha – ładne nadmorskie miasto zwane jest „indyjską Wenecją” za sprawą wielu mostów przewieszonych nad dziesiątkami kanałów, które prowadzą do największego jeziora na Półwyspie Indyjskim – Vembanadu. Swój rozwój Alappuzha zawdzięcza kupcom, którzy przed laty rozwinęli handel z Bombajem i Kalkutą oraz wybudowali stocznie i magazyny. Zarówno w mieście, jak i na obrzeżach znajdują się piaszczyste plaże, ocienione w wielu miejscach palmami kokosowymi i zastawione kolorowymi łodziami rybackimi. Bliskość jeziora Vembanadu, gór Gathów Zachodnich i innych nadmorskich miast sprawia, że miejscowe hoteliki służą jako baza wypadowa do zwiedzania okolic.

Kozhikode – nadmorska miejscowość znana już w czasach fenickich i greckich jest dogodną bazą wypadową i noclegową do zwiedzania Kerali. Znajduje się tam mnóstwo hotelików, z których korzystają również miłośnicy wypoczynku na szerokich piaszczystych plażach. Kupieckie tradycje przetrwały tam do dziś, a miasto utrzymuje się głównie z handlu przyprawami, kawą, herbatą i drewnem. Nad brzegiem morza rozciąga się oświetlona wieczorami promenada z tawernami, natomiast godnym uwagi miejscem jest tętniący życiem port oraz takie zabytki jak świątynia Tali i meczety charakteryzujące się wielopoziomowymi dachami. W wolnej chwili można przykładowo wybrać się do Kappad, gdzie ze swoją kolonialną ekspedycją w roku 1498 wylądował słynny odkrywca Vasco da Gama.

Varkala – piaszczyste plaże położne między palmami kokosowymi i klifowym wybrzeżem nadają się idealnie na ucieczkę przed tłumami Hindusów zalegających w Goa. Piasek jest tam delikatny jak jedwab, a błękitna woda wydaje się tworzyć jedność z horyzontem nieba. W wiosce panuje sielankowa atmosfera, z niewielkich restauracyjek rozstawionych między palmami doskonale widać morze, natomiast romantyczne zachody słońca najlepiej podziwiać z pięknej promenady wybudowanej wzdłuż wybrzeża. Chociaż infrastruktura hotelowa jest daleko w tyle za standardami europejskimi, warto jednak pokusić się o pasjonującą przygodę i nocleg w stylizowanych na indyjską architekturę domkach przy plaży.

Kuchnia

Kuchnia w Indiach spowita zapachami setek przypraw uchodzi za coś więcej niż tylko samo odżywianie się. Sztuka kulinarna tego kraju opiera się na hinduskiej filozofii i religii oraz potwierdza silne kontrasty charakteryzujące Indie, gdzie obok siebie żyją bogaci, biedni oraz wyznawcy różnych religii. Do powstania wielu odmian najprzeróżniejszych potraw przyczynił się także klimat, geografia i tradycja związana z czczeniem darów ziemi. Główny posiłek jada się przeważnie wieczorami, rano konsumuje skromne śniadanie, a w dzień kalorie uzupełnia się przekąskami tandoori. Warto także pamiętać, że tradycyjny posiłek jadany palcami, polega na odrywaniu kawałków pieczywa wyłącznie prawą ręką i nabieraniu na kawałek placka ryżu mięsa lub warzyw. W Indiach nie pija się alkoholu po posiłkach, niemniej obcokrajowcom zaleca się wypicie szklaneczki czegoś mocniejszego na lepsze trawienie egzotycznych dań.

Indie kojarzą się z bogactwem przypraw, które służą nie tylko do polepszenia smaku, ale także do pobudzenia apetytu i procesów trawiennych. Gorczycę, kardamon, kurkumę i pieprz uprawiano już około trzeciego tysiąclecia p.n.e., a owiane wieloma legendami związanymi z pochodzeniem, ostre curry, stało się kulinarnym symbolem, o tajniki którego warto zapytać bezpośrednio u sprzedawców. Spacerując po indyjskich bazarach można także wyczuć unoszący się w powietrzu ostry zapach czosnku, czarnej gorczycy, kminku czy imbiru oraz niezwykle popularnej mieszanki kilku przypraw garam masala, nadającej potrawom wyrafinowanego aromatu. Zgodnie z tradycją każde danie powinno także mieć sześć smaków: słodki, słony, gorzki, cierpki, kwaśny i ostry, które pozytywnie wpływają na ciało i ducha. Również tradycyjna medycyna nazywana „ajurwedą” związana jest z żywnością i podkreśla klasyfikację smaków według filozofii sankhja.

Przykładowe potrawy:

Samosy – trójkątne pierożki faszerowane ziemniakami,

Pakory i Bhażije – warzywa zanurzone w cieście i smażone w głębokim tłuszczu,

Am rasa – potrawka z owoców mango,

Paratha – śniadaniowy placek z zapieczonymi warzywami,

Nargisi Kofty – pulpeciki faszerowane jajami na twardo,

Pasandy – baranina w sosie migdałowym,

Tresc opisow dostarczana przez merlinx.

Birijani – mieszanka ryżu i mięsa,

Halim – baranina obtaczana w pszenicy.

Jednym z obowiązkowych składników pojawiających się w wielu daniach jest mleko, z którego można stworzyć sklarowane masło ghi i zsiadłe mleko dahi podawane w różnej postaci, szczególnie by złagodzić dania z chili. W większości regionów popularnością cieszy się dahi schłodzone, podane z solą i cukrem jako lassi. Pod różnymi postaciami występuje także soczewica, a brązowy cukier jaggery dodaje nutę słodkości do pikantnych sosów.

Z pewnością w Indiach bardzo dobrze będą się czuli wegetarianie, gdyż wśród wyznawców hinduizmu właśnie potrawy przygotowywane na bazie ryżu, warzyw i masła ghi, są najczęściej spożywane. W celu przetestowania posiłków bezmięsnych najlepiej zamówić thali – okrągłą, płaską tacę, na której wokół kopczyka ryżu mieści się kilka niewielkich naczyń z różnymi warzywami i roślinami strączkowymi. Centralne miejsce na stole zawsze zajmuje misa z ryżem uważanym w Indiach za symbol płodności. Delikatne przysmaki są także przyrządzane na różne sposoby ze szpinakiem lub z ziarnami lotosu, ale zawsze na bazie miękkiego sera. Wegetariańskie dania nawet w restauracjach bywają podawane na talerzach jednorazowego użytku – liściach bananowca. Do wielu dań wykorzystuje się orzechy kokosowe, a mleko z kokosów można kupić na targowiskach.

Islam również wprowadził do kuchni hinduskiej bogactwo smaków. Potrawy z mięs gotuje się powoli z dodatkiem śmietany, migdałów i suszonych owoców, a o obecności muzułmańskich wpływów świadczy obecność tanduri – stożkowatych pieców ziemnych używanych do przygotowania kebabów. Każde danie z takim słowem w nazwie z pewnością będzie pyszne, tym bardziej że w większości potraw dominuje baranina i mięso z kozy.

Większość turystów może uznać indyjskie słodycze za zbyt słodkie, niemniej warto przynajmniej spróbować takie łakocie jak: rasagulla, sandesz, gulab-dżamuny czy rasamalai oraz chrupiące, ociekające złotym syropem dżelabi. Odpowiednikiem puddingu ryżowego jest natomiast khir, a klasyczne lody orzechowe noszą nazwę kulfi.

Po posiłkach Hindusi najczęściej pijają tradycyjną indyjską herbatę podawaną na mocno, słodką lub gotowaną z mlekiem i przyprawami. Często spotyka się mężczyzn żujących po posiłkach paan, czyli pastę ze zmiażdżonych orzechów areki, liści pieprzu betelowego, katechu, goździków, kardamonu i kilku innych składników, która ma właściwości dezynfekujące jamę ustną, sprzyja trawieniu i odświeża oddech, ale może także odurzyć. Chociaż Indie nie są potentatem alkoholu, produkuje się tam z ryżu arabski anyżowy arak z dodatkiem trzciny cukrowej lub palmy. Po obiedzie wypada także spróbować palmowego wina toddy produkowanego z kwiatów palmy kokosowej oraz alkoholu feni wytwarzanego z owoców nerkowca.

Warto pamiętać, że Indie to kilka różnych tradycji kulinarnych związanych z poszczególną częścią kraju i tam należy szukać regionalnych przysmaków.

Wybrzeże Malabarskie może pochwalić się kilkoma specyfikami kulinarnymi, którymi warto zainteresować się po wypoczynku na plaży. Karnataka przykładowo specjalizuje się w dosach – cienkim pieczonym cieście przyprawianym masalą, które maczane jest następnie w egzotycznie wyglądających, ale ostrych sosach. Tamaryszek i cały bukiet przypraw można wyczuć w ryżowym daniu bisibele baath, a do tortilli podobne są lokalne raagi i akki rotis wytwarzane z prosa, mąki ryżowej i czarnego kminku. Ciekawą potrawą są raagi mudde –okrągłe kulki formowane z gotowanej mąki. Z racji tego, że Hindusi mieszkający na południu są w większości wegetarianami, mało jest tam mięsa, a potrawy na wybrzeżu są przygotowywane z owoców morza. Po śniadaniu koniecznie trzeba wypić filiżankę aromatycznej kawy, której Wybrzeże Malabarskie jest jednym z głównych producentów w Indiach.

Obyczaje

Indie są bardzo rozległym i różnorodnym krajem, w którym ściera się mnóstwo etnicznych, religijnych i biznesowych interesów, budujących jednak najbardziej skomplikowany na świecie ustrój demokratyczny. Kontrasty rzucają się w oczy na każdym kroku, a Indie od zawsze fascynowały cudzoziemców. Współczesne społeczeństwo nieustannie zmaga się ze zmiennymi warunkami ekonomicznymi i szerokim podejściem do religii, przez co przedstawia się przybyszom z zewnątrz jako barwne, skomplikowane i podzielone ze względu na poziom zamożności, gdzie religia hinduistyczna ściśle związana jest z sytuacją polityczną i życiem codziennym. Bogactwo religii jest dla Indii bardzo ważne i łączy w sobie cztery wielkie religie świata: hinduizm i buddyzm, które narodziły się właśnie tam oraz islam i chrześcijaństwo, które dotarły w wyniku podbojów, działalności handlowej i misyjnej.

Z racji tego, że po Chinach właśnie Indie są najludniejszym krajem, ludzie różnią się tam wyglądem, językiem, obyczajami i religią. Większość społeczeństwa wyznaje hinduizm, aczkolwiek mniejszość stanowią muzułmanie. Wyznawcy hinduizmu często mają czoła pomalowane w pasy symbolizujące ziemię lub na znak oddania konkretnemu bóstwu. Powszechnym symbolem jest także kropka tilaka namalowana kciukiem umoczonym w cynobrze, której nie należy mylić z podobnym znakiem bindi (puttu lub kumkum w zależności od języka) na czole kobiet, gdzie według wierzeń hindusów znajduje się mistyczne „trzecie oko”. Obecnie znaczenie tego symbolu jest różnie interpretowane i często stanowi po prostu element dekoracji. Chociaż hinduizm jest bardzo skomplikowaną grupą wierzeń religijnych, warto zapamiętać, że podstawą indyjskiego systemu kastowego są pojęcia: dharma, czyli obowiązki wynikające z miejsca w społeczeństwie i etapu życia oraz karma – suma popełnionych uczynków w różnych wcieleniach, decydująca o charakterze następnego wcielenia w łańcuchu reinkarnacji. Według hinduskich wierzeń każdy człowiek rodzi się w konkretnej grupie (tzw. dżati) z góry określającej zawód i pozycję społeczną. Oficjalnie istnieją cztery kasty zwane warna: najwyższa bramini, wojownicy kszatrijowie, kupcy i rzemieślnicy wajśjowie oraz osoby pełniące funkcje służebne – śudrowie. Ogólnie Indie tworzą niezwykle skomplikowaną i interesującą mozaikę wyznaniową, dlatego żeby szczegółowo zrozumieć tamtejszą kulturę i znaczenie zabytków warto wcześniej sięgnąć po odpowiednią lekturę.

W życiu społecznym ważną rolę odgrywają rozmaite święta związane głównie z wyznawanymi religiami, więc warto zwrócić uwagę chociażby na takie święto jak dasera upamiętniające zwycięstwo wojowniczej bogini Durgi nad Mahiszą, nawratri – święto najwyższej bogini matki, liczne rytuały w Kalkucie przyciągające wiernych, święto Holi czy spektakle związane ze zwycięstwem Ramy i walką dobra ze złem. Z racji na bogactwo wszystkich religii takich świąt jest mnóstwo, więc niezależnie od czasu pobytu w Indiach można trafić na jakieś fascynujące przedstawienie, które dla wiernych ma ogromne znaczenie duchowe, a dla turystów może stać się ciekawą atrakcją turystyczną. Rozwarstwienie społeczne w Indiach jest tak duże, że zwiedzając miasta mija się na ulicach stada kóz, wielbłądy, słonie, furmanki, ręcznie malowane, przepełnione i zdezelowane autobusy, kobiety w kolorowych strojach i zaklinaczy węży, między którymi przemykają nowoczesne auta i turyści zwiedzający kraj na własną rękę.

Kultura indyjska miała także bardzo duży wpływ na film przyciągający miłośników melodramatów i tzw. „masala westernów”, produkowanych przez indyjski przemysł filmowy pod wspólnym terminem Bollywood. Podobnie jest z muzyką filmową i tańcem wyrażającym w Indiach tożsamość narodową, więc może w trakcie pobytu warto zapisać się na szybki kurs bharata-natjam, choć stylów tańca są tam setki. Wpływy poszczególnych religii można także zaobserwować we wszystkich możliwych przejawach sztuki (malarstwo, rzeźba, rzemiosło itp.) obecnych na każdym poziomie życia społecznego.

Podczas zwiedzania miast i świętych miejsc warto pamiętać o obowiązującej w Indiach etykiecie. I tak przed wejściem do prywatnego domu, świątyni czy meczetu należy zdjąć obuwie (w niektórych miejscach można kupić specjalne ochraniacze) i nie wnosić wyrobów ze skóry mogących wzbudzić obrazę. Turyści przeważnie mogą uczestniczyć w modłach, muszą jednak pamiętać o odpowiednim stroju (w zależności od rodzaju świątyni obowiązuje nakrycie głowy, a kobiety powinny przykryć ramiona i głowę oraz mieć na sobie długą spódnicę). W dobrym tonie leży składanie rąk w geście powitania i pozdrowienia namaste, chociaż zdarza się, że Hindusi witają mężczyzn po prostu uściśnięciem dłoni. Kobiecie nie należy podawać ręki, jeśli ona pierwsza nie wykona tego gestu.

Tresc opisow dostarczana przez merlinx.

Posiłki należy spożywać prawą ręką, natomiast nie należy wskazywać czegoś palcem, ale całą dłonią lub podbródkiem, a pokazywanie komuś spodów stóp oznacza brak szacunku. Lewa ręka oraz lewa noga uważane są za nieczyste i nie wolno nimi dotykać przedmiotów świętych. Nie powinno się natarczywie przyglądać kobietom, gdyż w kulturze hinduskiej nachalne przypatrywanie się może oznaczać napastowanie seksualne. Białe kobiety nie mają lekko w Indiach, gdyż uważane za wyzwolone i bezpruderyjne, bywają zaczepiane słownie przez Hindusów, więc naprzykrzającego się delikwenta należy jak najszybciej i stanowczo odprawić. Kobiety powinny bez oporów korzystać z licznych udogodnień skierowanych do nich, takich jak osobne kolejki na dworcach, poczekalnie dla pań i damskie przedziały w środkach komunikacji publicznej. Stroje topless rzadko bywają akceptowane, a przy fotografowaniu ludzi należy zachować dużą ostrożność i szanować cudzą prywatność.

W gościnie u Hindusów nie należy wchodzić do kuchni, nie zbliżać się do paleniska i wypada także poczekać, aż gospodarz nałoży jedzenie. Warto pamiętać, że mieszkańcy Indii żyją na godziny, wszystko musi mieć ustaloną porę, a czas dzieli się na właściwy i niewskazany, w którym nie wykonuje się pewnych czynności.

W Indiach z pewnością nikt nie odmówi przyjęcia napiwku, który zwyczajowo w restauracjach wynosi 10-15% wartości rachunku. Taksówkarzom, rikszarzom i tragarzom zostawia się przeważnie resztę. Podczas zakupów wskazane jest targowanie, chyba że robi się zakupy w sklepach ze stałymi cenami.

Indie atakują turystów wieloma bodźcami, dlatego warto zwracać uwagę na wszystkie aspekty obyczajowości tego fascynującego kraju i starać się je poznać, by pobyt w Indiach był wyjątkowym doświadczeniem turystycznym. Wszystko zapiera dech w piersiach, wszystko jest inne, wszystko jest egzotyczne i pasjonujące..., w końcu na ogromnym terytorium mieszka ponad miliard ludzi połączonych skrajnymi religiami i językami.

Aktywny wypoczynek

Zwiedzanie miast nie jest w Indiach jedyną formą aktywnego spędzania czasu. Solidnie można zmęczyć się podczas zdobywania wysoko położonych fortec i świątyń, a także w trakcie pieszych wycieczek po rezerwatach przyrody i parkach narodowych. Czasy kolonialne pozostawiły po sobie tradycje budowania pól golfowych i zamiłowanie do krykieta, a poszczególne hotele i agencje turystyczne oferują swoim gościom wędrówki konne i safari na wielbłądach. Trasy przygotowywane są pod kątem trudności i kondycji uczestników. Coś dla siebie znajdą także miłośnicy off-roadu, czyli jazdy po bezdrożach quadami, motorami i samochodami terenowymi.

Region Wybrzeża Malabarskiego staje na wysokości zadania i oferuje turystom wszelakie formy aktywnego spędzania wolnego czasu. Najbogatszą ofertą dysponują poszczególne hotele, w których oprócz udogodnień SPA, fitness i wellness, można korzystać z basenów, kortów tenisowych i badmintonowych, boisk do gier zespołowych, pól golfowych i wypożyczalni rowerowych. Najlepiej zagospodarowane ośrodki na wybrzeżu oferują także wypożyczalnie sprzętu wodnego (skutery, narty wodne, windsurfing, parasailing, kitesurfing, kajakarstwo, żeglarstwo, łowienie ryb). W okolicy działają także liczne agencje organizujące wyprawy nurkowe, chociaż w każdej chwili można założyć maskę i płetwy, by uprawiać snorkeling w ustronnych zatoczkach. Wyprawy trekkingowe i canyoning popularne są w najciekawszych miejscach u podnóży Ghatów Zachodnich. Po dniach obfitujących w sportowe wrażenia warto oddać się leczniczym zabiegom, masażom ajurwedyjskim oraz relaksowi w łaźniach, saunach i jacuzzi.

Wycieczki Fakultatywne

Bangalore – duże miasto przemysłowe określane mianem „Doliny Krzemowej Indii” jest kosmopolitycznym ośrodkiem miejskim z mnóstwem międzynarodowych koncernów informatycznych i elektronicznych. Cechą charakterystyczną gęstej zabudowy są nie tylko obwieszone billboardami i przytulone do siebie pstrokate budynki i setki sklepików, ale również wieżowce wpisane w miejski krajobraz. Bangalore powstało w 1531 r. wokół fortecy wzniesionej z mułu przez Kempegowdę – władcę królestwa Widźajanagary. Bastion i obwarowania przechodziły w późniejszych wiekach w ręce lokalnych królów, natomiast za panowania brytyjskiego stacjonował tam garnizon wojskowy, aż do odzyskania niepodległości przez Indie. O angielskim guście i elegancji miasta decyduje dziś wspaniały tor wyścigów konnych i park Cubbona wizjonersko podświetlony wieczorami. Ładny jest także ogród botaniczny Lalbagh, w którym cyklicznie odbywają się wystawy kwiatów, natomiast za jedną z najpiękniejszych budowli uchodzi pałac sułtana Tipu – XVIII-wieczna letnia rezydencja z misternie wykonanymi balkonami, filarami i łukami, mieszcząca obecnie ciekawe muzeum. Reprezentacyjnym gmachem jest bardzo wystawny Vidhana Soudha – Sekretariat i Siedziba Stanowego Ciała Ustawodawczego wzniesiona w latach pięćdziesiątych XX wieku, a do jednych z niewielu zabytków należą neogotyckie budynki sądu i biblioteki. Z racji tego, że Bangalore jest ważnym centrum biznesowym, znajduje się tam mnóstwo hoteli o różnym standardzie, z których korzystają nie tylko inwestorzy z całego świata, ale także turyści rekompensujący sobie brak znaczących zabytków barwnym sercem miasta, pełnym wąskich uliczek, restauracji, pubów i przede wszystkim gwarnych targowisk, na których królują aromatyczne przyprawy. Jeżeli ktoś chce uciec od miejskiego zgiełku, powinien odwiedzić egzotyczny Park Narodowy Bannarghatta znajdujący się kilkanaście kilometrów na południe od miasta lub udać się do świetnie zorganizowanego parku wodnego Wonderla Amusement Park, gdzie dzieci i dorośli mogą wyszaleć się na kolorowych zjeżdżalniach, kolejkach górskich i w basenach.

Park Narodowy Bannerghatta – idealne miejsce na krótki wypad z Bangalore, gdzie na interesującej wycieczce można zobaczyć tygrysy bengalskie, krokodyle, słonie, lamparty, niedźwiedzie, białe lwy i mnóstwo innych zwierząt występujących w Indiach. Na turystów czeka kilka kombinacji zwiedzania parku w postaci pełnego przygód safari.

Badami – tajemnicze miasto skalne zbudowane nad pięknym jeziorem u stóp klifów z czerwonego piaskowca powstało w VI-VII wieku, we wczesnym okresie panowania dynastii Calukjów rządzących Wyżyną Dekan. Historia miejsca jest bardzo zawiła i wiąże się z licznymi podbojami, jakie prowadzili w Indiach ówcześni władcy. Archeologiczne skarby wyglądają wspaniale o każdej porze dnia, chociaż ornamentyka kolumn, rzeźb i sal prezentuje się inaczej w promieniach porannego i czerwieni wieczornego słońca. W kilku grotach świątynnych wykutych w kamieniu można przykładowo trafić na wizerunki Harihary, Śiwy i Wisznu, aczkolwiek pełne nierozpoznawalnej symboliki są przeróżne kompozycje rzeźbiarskie i pozostałości po malowidłach ściennych. Po zwiedzaniu warto także zatrzymać się na chwilę w samej miejscowości Badami, by zapoznać się z leniwym trybem życia jej mieszkańców. Podobne miejsca związane z takimi właśnie zabytkami hinduskimi czy dźinijskimi znajdują się również w nie tak odległym Pattadakal i Ajhole.

Majsur – w książęcym mieście położonym na Wyżynie Dekan zachował się pełen uroku charakter, ukształtowany jeszcze za czasów rządów królów Widźajanagaru. Nazwa dawnej stolicy Karnataki związana jest z demonem Mahishasurem, którego zabiła bogini Chamundi – w związku z tym faktem w mieście znajduje się pomnik bogini upamiętniający to zdarzenie. Najwspanialsze pałace Majsuru powstały w XVI wieku za panowania dynastii Wodejarów, natomiast w czasach brytyjskich miasto było najlepiej administrowanym ośrodkiem w kraju. Najważniejszym punktem na szlaku turystycznym Majsuru jest ekstrawagancki, fantastyczny i niemalże wyciągnięty z baśni pałac Amba Wilas Mysuru Palace wyglądający najpiękniej wieczorem, gdy tysiące żaróweczek oświetla misternie wykonaną fasadę pełną wieżyczek i okien. We wnętrzu pałacu ukończonego w 1912 r. można podziwiać sufity ozdobione mozaiką z kości słoniowej, marmurowe figurki, obrazy przedstawiające członków rodziny królewskiej i mnóstwo innych kosztowności. Do pałacu przynależy także galeria sztuki, niewielkie muzeum i kilka świątyń. Warto także zajrzeć do galerii sztuki mieszczącej się w pałacu Jaganmohan, gdyż tamtejsza kolekcja XIX-wiecznego malarstwa nie ma sobie równych w południowych Indiach. Na liście pozostałych zabytków znajduje się jeszcze kościół św. Filomeny szczycący się pięknymi witrażami, natomiast na szczycie wzgórza górującego nad miastem wznosi się świątynia poświęcona rodzinie królewskiej i bóstwu patronującemu Majsur – Camundeśwari. Po zobaczeniu tych miejsc można pokusić się o wędrówkę między sklepami oferującymi jedwab i wyroby z drzewa sandałowego oraz targami wypełnionymi straganami, na których handluje się kwiatami, przyprawami i kadzidłami. Warto pamiętać również, że w Majsurze znajduje się jeden z najlepszych ogrodów zoologicznych w Indiach – Sri Chamarajendra, więc wypadałoby pokazać małym dzieciom jak wyglądają prawdziwe indyjskie zwierzęta. Wielu turystów pojawia się w mieście na przełomie września i października, w trakcie największego święta jakim jest Dasera, czyli kilkudniowe obchody poświęcone zwycięstwu dobra nad złem.

Hampi – obowiązkowy punkt wizyty na Wyżynie Dekan, którego nie trzeba reklamować, gdyż w świecie turystyki stawiany jest niemalże na równi z Petrą w Jordanii. Nad brzegami rzeki Tungabhadra znajduje się opuszczone miasto Widźajanagar, które nie ma sobie równych w Indiach pod względem rozmachu przedsięwzięcia budowalnego. Pierwsza osada założona w tym miejscu w roku 1336 została zniszczona dwa stulecia później przez wojska muzułmańskie. Pozostały po niej doskonale zachowane ruiny, będące obecnie bezcennym stanowiskiem archeologicznym. Turystyczny respekt budzą ogromne budowle stojące wśród wysokich zwałów skalnych oraz miliony wielkich głazów rozrzuconych na przestrzeni ponad 20 km². Wędrując zasadniczo po dwóch miejscach odkrywa się stopniowo bogatą historię, aczkolwiek jeśli ktoś ma więcej czasu może wypożyczyć rower, motor lub rikszę z kierowcą, żeby zobaczyć jak najwięcej zakamarków rozciągniętych między zagajnikami bananowców, polami ryżowymi i kilkoma wioskami. Obszar „święty” i „królewski” najlepiej zacząć zwiedzać od samej wioski Hampi, gdzie stoi ogromna świątynia Wirupaksza, nad którą rozciąga się wzgórze Hemakuta – doskonały punkt orientacyjny w topografii ruin. Na trasie zwiedzania nie powinno zabraknąć potężnych rzeźb Ganesi, świątyni Kryszny zbudowanej na pamiątkę jednej z kampanii wojennych, świątyni Acjutaraja i świątyni Witthala otoczonej bazarami. Pasjonujących miejsc związanych z historią Indii jest znacznie więcej, więc przed wyprawą warto szczegółowo przestudiować mapę okolic, by nie przegapić największych ciekawostek. Ruiny wpisane są na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO, a wyprawę najlepiej podsumować zdobyciem wzgórza Matanga, gdyż zachód słońca widoczny z tego miejsca z pewnością wart jest wysiłku.

Park Narodowy Perijar – turyści ceniący sobie piękne widoki i dziką przyrodę powinni wybrać się niezwykłą trasą przez Góry Kardamonowe do unikalnego rezerwatu pełnego lasów liściastych i wzgórz oplatających ogromny zbiornik wodny o poszarpanej linii brzegowej. Widoki na dżunglę najlepiej podziwiać z pokładu stateczku wycieczkowego, aczkolwiek przez lasy prowadzą również trasy spacerowe. Warto wziąć z sobą lornetkę, gdyż o wschodzie i zachodzie słońca na brzegami jeziora pojawiają się stada dzikich słoni.

Wodospady Shivasamudram – drugie pod względem wielkości wodospady Indii spadają z impetem z Wyżyny Dekan i roztrzaskują się o potężne skalne stopnie, tworząc tym samym wyjątkowe zjawisko przyrodnicze. Ten unikalny cud natury, rozciągający się na szerokości około 300 m i mierzący około 100 m wysokości, najlepiej odwiedzić po porze monsunowej, kiedy stan rzeki pędzącej przez potężne głazy jest wysoki i można ją podziwiać z pokładu tradycyjnej łodzi zwanej „coracle”.

Wodospad Dźog – wysokość spadku sięgająca około 250 m nie pozostawia złudzeń, że jest to jeden z najpiękniejszych wodospadów świata, klasyfikowany często w „top 10”  tego typu najbardziej widowiskowych cudów natury. Sceneria wokół wodospadu jest tak piękna, że nie sposób opuścić platformy widokowej bez zrobienia serii zdjęć, które będą później dowodem na oglądanie jednego z najcudowniejszych miejsc na globie.

Wodospady Athirappilly – nad zjawiskowym miejscem zwanym „Niagarą Indii” często unosi się malownicza mgiełka stworzona przez wodę z rzeki, która z dużej wysokości roztrzaskuje się o skały. Wodospady można oglądać z dołu bądź z okolicznych punktów widokowych zorganizowanych na wzniesieniach. Widoki są bardzo spektakularne i gwarantują wymarzony temat fotograficzny. Dodatkową atrakcją, szczególnie dla najmłodszych, są okoliczne parki rozrywki Dream World i Silver Storm, które w indyjskiej oprawie oferują interesującą rozrywkę zarówno dla dzieci, jak i dla dorosłych (zjeżdżalnie wodne, karuzele, kolejki górskie). Wszystkie te atrakcje można znaleźć około 60 km na wschód od miasta Thrissur.

Trekking po dżungli Nayyar – agencje turystyczne rezydujące na Wyżynie Dekan organizują pasjonujące wyprawy do dżungli, których program obejmuje spływ łodzią, wizytę w wiosce plemiona Kombai, kąpiel pod wodospadami Meenmuti, spacer po lesie deszczowym oraz lunch o charakterze wegetariańskim. Wycieczka polecana jest głównie turystom lubiącym aktywne zwiedzanie trudnodostępnych miejsc oraz miłośnikom fotografii podróżniczej.

Rezerwat Biosfery Niligri – na turystów oczekujących po Indiach wspaniałych przygód i emocjonujących widoków, czekają trzy rozległe parki narodowe traktowane jako jeden graniczący ze sobą rezerwat. Są to: Nagarhole, Bandipur i Mudumalaj, między którymi swobodnie przemieszczają się stada dzikich słoni i inne zwierzęta śledzone przez turystów na jeep safari. Prowadzące tam drogi są niezwykle malownicze, a noclegi i przejażdżki łodzią lub słoniem trzeba rezerwować z wyprzedzeniem. W rezerwacie warto zatrzymać się na kilka nocy, by zobaczyć jak najwięcej zwierząt żyjących w swoich naturalnych siedliskach. Oprócz podziwiania dzikiej zwierzyny, bez ograniczeń można fotografować tropikalne lasy, bagna, strumienie spływające z gór i wysokie gaje bambusowe. Poszczególne agencje specjalizują się w tematycznych safari, kończących się najczęściej przy ognisku nad jeziorem lub podczas rejsu o zachodzie słońca.

Wycieczka po dawnych sułtanatach – podróżnicy zainteresowani historią Indii, związaną z potężnymi, ufortyfikowanymi w średniowieczu stolicami niewielkich państw sułtańskich, powinni zwiedzić kilka miast, które pomimo iż straciły dawny splendor, oferują zabytki przypominające o dawnych władcach. W Bidźapurze będącym niegdyś potęgą warto zobaczyć zabytkowe meczety, cytadelę i kilka grobowców królewskich. Ważna historia tej części Indii rozegrała się w mieście Gulbarga i tam na uwagę zasługuje okrągła cytadela wraz z grobowcami i meczetem. Natomiast w Bidar, które szczytowy moment rozwoju osiągnęło w XV w., znajduje się twierdza z kilkoma bramami górującymi nad rozległą równiną.

Tresc opisow dostarczana przez merlinx.

Stare Goa – dawna stolica regionu Goa jest obecnie kilkutysięcznym miastem, do którego najłatwiej dotrzeć z obecnej stolicy – Panaji. Miasto zwane „Złota Goa” zostało wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO, dzięki zespołowi obiektów sakralnych, wyglądających uroczo i egzotycznie w towarzystwie palmowych drzew. Niemalże na każdym kroku widać dziedzictwo historycznej osady zdobytej w XVI wieku przez Portugalczyków pod dowództwem Afonso de Albuquerque, dzięki czemu można w wyobraźni odtworzyć potęgę dawnych podbojów kolonialnych. Miasto Goa stało się wielonarodowym centrum handlu morskiego z kościołami, klasztorami, pałacami, dworami, dokami portowymi i targowiskami, które jednak straciły na znaczeniu po przejęciu funkcji stolicy regionu przez Panaji. Po dawnej sławie pozostały jednak wspaniałe perły architektury kolonialnej, które są głównym magnesem przyciągającym turystów. Zaczynając zwiedzanie od Łuku Namiestnikowskiego, pod którym przed wiekami przechodzili przybywający do miasta Portugalczycy, można oddać się wędrówce uliczkami pełnymi rezydencji, budynków użyteczności publicznej i barokowych kościołów ozdobionych kunsztownymi dekoracjami i spiralnymi kolumnami. Wyróżnia się wśród nich katedra św. Katarzyny – największa chrześcijańska świątynia w Azji Południowej wspaniale reprezentująca architekturę baroku. Równie pięknym obiektem jest bazylika Dobrego Jezusa, w której stoi szklana trumna z ciałem św. Franciszka Ksawerego – patrona Goa i misjonarza, który krzewił chrześcijaństwo w tym regionie. Kościół św. Kajetana był wzorowany na bazylice św. Piotra w Rzymie, kościół św. Franciszka z Asyżu skrywa misterne rzeźby, natomiast w najstarszej świątyni Goa – kościele Matki Boskiej Różańcowej spoczywa ciało pierwszej Portugalki (żony jednego z wicekrólów), która odważyła się na podróż do Indii. Ogólnie na wybrzeżu nie ma zbyt wielu świątyń, więc jeśli ktoś interesuje się architekturą sakralną, powinien wpisać Stare Goa jako jeden z głównych punktów planu zwiedzania, tym bardziej że w okolicy znajduje jeszcze kilka innych obiektów sakralnych związanych z hinduizmem (Sri Mangesh Temple, Santa-Durgi, Nagesh).

Margao – drugie co do wielkości miasto Goa charakteryzuje się białymi fasadami kolonialnych kościołów, polami ryżowymi i ulicami pełnymi kobiet odzianych w barwne sukienki. Domy są tam pomalowane na niebiesko, czerwono i żółto, z restauracji wydobywa się zapach potraw łączących kuchnię portugalską z hinduską, a spacerowi sprzyjają pojawiające się co jakiś czas zabytki pochodzące z okresu świetności, czyli XVII-XIX wieku. Po zobaczeniu fantastycznych widoków z Góry Kościelnej można podążyć szlakiem bazarów pełnych owoców chikoo, bananów i ananasów oraz targów rybnych z koszami krewetek, ostryg i indyjskich łososi, by dotrzeć do dzielnicy Aquerim, w której dominują miejskie pałace z malowanymi ścianami, żelaznymi balkonami i rzeźbionymi balustradami. Najważniejszymi zabytkami w mieście, górującymi nad zatłoczonymi ulicami są: kościół św. Ducha z olśniewająco białą fasadą i pałac Sat Burnzam Gor wybudowany w 1790 r. przez Portugalczyków.

Ponda – jedyne takie miasto w portugalskiej enklawie, które nie uległo chrześcijańskim misjonarzom i przez lata potajemnie wyznawało hinduizm. Wśród lesistych wzgórz ozdabiających okolicę ocalało kilka ciekawych świątyń, w których hindusi czczą swoje bóstwa. Najciekawszą jest świątynia Sri Manges z „dipastambhą”, czyli siedmiopiętrową wieżą stawianą na dziedzińcu, świątynia Sri Mahalsa z wysokim słupem z brązu, który ustawiony jest na grzbiecie żółwia i zwieńczony posągiem Garudy oraz świątynia Sri Narasimha Dewasthan poświęcona bóstwu Wisznu.

Fort Aguada – interesujące fortyfikacje widoczne z deptaków spacerowych w Panaji broniły Zatoki Aguada i ujścia rzeki Mandowi od XVII wieku. Na dosyć krótkiej wycieczce można zobaczyć niskie, ale grube mury, szerokie fosy, okrągłe wieże i latarnię morską. Wizyta w tym miejscu doskonale nadaje się do zapoznania z rozległą panoramą okolicy oraz widokiem na półwysep Kabo i imponującą rezydencję gubernatora Goa.

Świątynia Tambdi Surla – jednym z najciekawszych budynków w Goa jest niewielka świątynia ukryta wśród wzgórz na malowniczej polanie owianej aurą mistycyzmu. Rzadki zabytek pochodzi z czasów imperium Kadamba, które rządziło Goa między XI a XII wiekiem i został wzniesiony z czarnego bazaltu. Świątynia jest ukryta głęboko w lesie, dlatego o jej lokalizację najlepiej zapytać najbliższym centrum informacyjnym.

Bondla Forest – w interesującym rezerwacie przyrody, znajdującym się u podnóży malowniczych gór – Gathów Zachodnich, można zapoznać się z egzotycznym światem małp, leopardów, sambarów indyjskich i wielu innych egzotycznych zwierząt. Małym dzieciom z pewnością spodoba się wyprawa do dżungli na słoniu.

Wodospady Dudhsagar – jedno z bardziej widowiskowych miejsc oferowanych turystom przez przyrodę Indii. W porze monsunowej przy granicy Goa z Karnataką na rzece Mandowi powstają największe w Indiach wodospady osiągające wysokość kilkuset metrów. Imponujące zjawisko można podziwiać z punktów widokowych, z okien pociągu lub z tras trekkingowych rozsianych po okolicy. Jeżeli opady nie są zbyt intensywne, kąpiel w rzece przy wodospadach może okazać się ciekawym doświadczeniem.

Safari w dżungli – niektóre agencje turystyczne oferują swoim gościom tzw. „jungle book tour”, czyli wyprawy na słoniach do dżungli. Podczas takich wypraw podróżnicy mogą dowiedzieć się wiele o życiu mieszkańców regionu, poznać lokalne potrawy i uczestniczyć w tradycyjnych świętach. W programie imprezy jest spływ rzeką, zwiedzanie wiosek, plantacji i zabytkowych świątyń, a także podsumowujące wycieczkę mycie zwierząt.

Plantacje przypraw – Indie znane są jako aromatyczna ojczyzna wielu przypraw, dlatego warto wybrać się na kształcącą wycieczkę do specjalnych ogrodów, w których uprawia się między innymi gałkę muszkatołową, cynamon, pieprz i maleńkie chili. Takie plantacje można przykładowo znaleźć pod nazwą Sawoi Werem, Garden od Eden czy Sahakari Spice Farms. Na rodziny z małymi dziećmi czekają tam kolorowo przebrani tancerze, pracownicy wspinający się na wysokie palmy i posiłki przygotowane na bazie najlepszych przypraw.

Rejsy – w regionie Goa do Morza Arabskiego uchodzi mnóstwo rzek, dlatego lokalne agencje turystyczne i prywatni przewoźnicy organizują pasjonujące rejsy po wodnych labiryntach pełnych egzotycznego ptactwa i pięknych widoków na dzicz. Z wybrzeża można także ruszyć na obserwację delfinów i wielorybów lub też na dalekomorskie połowy rozmaitych gatunków ryb często pojawiających się w hinduskim menu.

Madurai – najważniejszym miasto Wybrzeża Mannar, religijne i kulturowe centrum Tamilów, słynące z okazałych świątyń wybudowanych w tzw. stylu drawidyjskim. Jest to równocześnie jedno z najstarszych i nieustannie zamieszkiwanych miast na świecie, którego największą atrakcją zlokalizowaną w historycznej dzielnicy jest świątynia Minakszi Sundareśwara poświęcona Śiwie i jego małżonce. Miasto zbudowane i zarządzane przez dynastię Pandjów między VII a XIII wiekiem, zostało podbite w 1323 r. przez wojska Sułtanatu Delhi. Czas rozkwitu natomiast Madurai zawdzięcza władcy Tirumali, który prowadził aktywną działalność budowlaną, aczkolwiek sama świątynia jest świadectwem królewskiego i arystokratycznego mecenatu Najaków rządzących miastem między XVII a XVIII wiekiem. Ta największa świątynia hinduistyczna jest niezwykle barwna i zaskakuje ogromem przedsięwzięcia budowlanego. Na zwiedzanie warto przyjść rano lub wieczorem, kiedy odbywa się jeden z podstawowych obrzędów hinduizmu służący wiernym do nawiązania kontaktu z bóstwem. Dobrze jest mieć wtedy przy sobie aparat, by sfotografować procesję słoni i całe widowisko, któremu nie brakuje śpiewów, muzyki i mistycznej atmosfery. W obiektywie koniecznie trzeba ująć także samą bramę w postaci bardzo wysokiej schodkowej piramidy zwanej „gopura” – swoistej plątaniny barwnych, tańczących i rozbrykanych bogiń, bogów i przeróżnych scen uwiecznionych za pomocą kunsztownie wykonanych rzeźb, które są tak fascynujące, że trudno oderwać od nich wzrok. Na kolejnym etapie zwiedzania turyści podążają korytarzami i salami pełnymi posągów tańczących mężczyzn, sadzawek, kaplic, wolnostojących rzeźb Śiwy i kolumn ozdobionych postaciami królów Najaków. Warto także wspiąć się na południową „gopurę”, by objąć wzrokiem panoramę miasta, w której wyróżnia się kolejna i równie wspaniała świątynia – Minakszi Amman. Ogólnie w mieście pełnym sklepów i bazarów zawsze panuje żywiołowa atmosfera z typowym dla indyjskich miast tłokiem.

Półwysep Kanjakumari – wycieczka w to magiczne miejsce może wypełnić cały dzień, a warto poświęcić czas na wyprawę, gdyż jest to najbardziej wysunięty na południe kraniec Indii w postaci skalistego półwyspu. Miasto Kanjakumari jest również ważnym celem pielgrzymkowym wszystkich religii indyjskich i zostało tak nazwane na cześć opiekunki wybrzeża – hinduskiej bogini Kumari. Podczas gdy wierni kąpią się w odmętach lazurowej wody i modlą w świątyniach, turyści fotografują nietypowe budowle poświęcone hinduskim bóstwom oraz oglądają magiczne miejsce, w którym zbiegają się wody Oceanu Indyjskiego, Zatoki Bengalskiej i Morza Arabskiego. Półwysep jest również o tyle wyjątkowym miejscem, iż na tej samej plaży można podziwiać wschody i zachody słońca oraz zobaczyć w kwietniu pełnię księżyca i słońce na tej samej linii.

Najczęściej Zadawane Pytania

Kiedy najlepiej wybrać się na Wybrzeże Malabarskie?
Indie mają bardzo zróżnicowany klimat, a pogoda zmienia się w zależności od pory roku i miesiąca. Dla turystów najlepszą porą na wizytę w Indiach są miesiące od września do marca, kiedy można zwiedzać twierdze, pałace i świątynie oraz odpoczywać na plażach. Szczyt sezonu przypada między październikiem a lutym i jeżeli ktoś wybiera się do Indii w tym czasie, powinien zarezerwować hotel z dużym wyprzedzeniem. Dziką przyrodę można obserwować w okresie od lutego do sierpnia, a skwar panujący od kwietnia do lipca najlepiej znoszą turyści wybierający się w góry. Z końcem maja pojawia się natomiast monsun przynoszący obfite deszcze – pora monsunowa trwa od maja do końca września, a północny-wschód Indii latem jest jednym z najbardziej deszczowych regionów na świecie. Urlop w Indiach powinno się planować pod kątem wypoczywania na plażach, wypraw górskich lub zwiedzania zabytków duchowych i materialnych.

Wielu turystów pojawia się w mieście Majur na przełomie września i października, podczas obchodów święta tryumfu dobra nad złem – Dasera. Ulicami paradują wtedy słonie w ozdobnych czaprakach i procesje z bóstwami zakończone pokazami fajerwerków. W tym samym czasie rodzina królewska organizuje Dni Majsuru wypełnione rozmaitymi imprezami i koncertami. Interesujące imprezy odbywają się także w Hampi w listopadzie, gdy ruiny miasta wieczorami są bajecznie oświetlone, a zabawie towarzyszą tańce i muzyka.

Jaka waluta obowiązuje w Indiach i jakie są orientacyjne ceny?
Walutą Indii jest rupia indyjska (INR), 1 INR = 100 pais (paisa). Wartość rupii w porównaniu do większości walut europejskich jest niska, dlatego trzeba nastawić się na posiadanie dużej ilości banknotów. W Indiach należy zwracać uwagę na to, czy cena zawiera podatek (10-15%) od usługi i towarów, czy też nie i wtedy trzeba taką kwotę doliczyć. Ceny bardzo często podlegają negocjacji, Indie nie są drogim krajem, a targowanie się jest powszechnie przyjęte, gdyż Hindusi bardzo często zawyżają ceny podawane obcokrajowcom. Ceny zdecydowanie wyższe mogą obowiązywać podczas świąt i festiwali oraz w miejscowościach leżących na uczęszczanych szlakach turystycznych, a także zależą od standardu noclegu.

Gdzie i jakie pamiątki kupić na Wybrzeżu Malabarskim?
Podczas podróży po Indiach turystom wpadają w ręce różne ciekawostki, a właściciele sklepów, stoisk i straganów namawiają nieustannie, czasami nachalnie, do robienia zakupów. Nie ma wtedy sensu się denerwować, tylko zabrać za powszechne targowanie, by uzyskać korzystną cenę i poczuć ciekawą kupiecką atmosferę. Tam, gdzie przebywa najwięcej turystów, zawsze jest najdrożej, dlatego warto czasami zagłębić się w stragany miejskiego targowiska lub uliczkę, na której unosi się zapach chętnie kupowanych przez turystów kadzidełek, fantazyjnych podstawek pod kadzidła, lampek maślanych, przypraw i ręcznie skręcanych papierosów „bidi”. Najwięcej jednak sklepów znajduje w miejscach związanych z turystyką, niemniej wyszukane pamiątki można znaleźć na barwnych targach, w wielkich sklepach zwanych emporiami prowadzonymi przez poszczególne regiony, na muzealnych stoiskach, a nawet w dobrze zaopatrzonych sklepikach hotelowych. Jeżeli poszukuje się jakichś unikalnych, ale drogich towarów można zajrzeć do sklepów delux. Jeżeli ktoś podróżuje poza dużymi miastami powinien rozglądać się za wioskami, które mają własnych rzemieślników i artystów, by tam nabyć unikalne pamiątki, charakterystyczne tylko dla wybranego regionu.

W wielu miejscach można znaleźć srebrną biżuterię z kamieniami szlachetnymi, wyroby ze skóry i drewna, delikatne tkaniny z jedwabiu, kolorowe szale, bluzki i tradycyjne stroje „sari” noszone przez hinduskie kobiety. Indyjskie piękno zaklęte jest także w mosiądzu, miedzi, srebrze i złocie – emaliowanym, grawerowanym i odlewanym, wykorzystywanym pierwotnie w rytuałach. Zainteresowaniem cieszą się reprodukcje marmurowych mozaik, szkatułki, misy z białego marmuru, granitowe posążki z Mamallapuramu, figurki boga-słonia związane z mitologią indyjską, kasetki z kryształu lub alabastru, zwierzęce figurki z Dżajpuru, Waranasi i Biharu oraz czarne narzędzia z Orisy. Nie zna granic także indyjskie bogactwo tkanin wykonanych z wszelkich rodzajów włókiem naturalnych i sztucznych o rozmaitych wzorach, fakturach, splotach, deseniach i kolorach. Podobnie jest ze światem haftów, w których Hinduski są mistrzyniami świata. Panie powinny rozglądnąć się także za kosmetykami do włosów oraz perfumami i olejkami znanych indyjskich firm. Symboliczną pamiątką z pobytu w Indiach zawsze jest figurka Buddy lub któregoś z hinduskich bóstw, wykonana najczęściej z kamienia, mosiądzu lub drzewa sandałowego. W turystycznym bagażu powinna również znaleźć się paczuszka z jakąś przyprawą i aromatyczna herbata zapakowana w ozdobne pudełko. Dobrą pamiątką może okazać się płyta z muzyką pochodzącą z filmu bollywoodzkiego. Ogólnie Indie są prawdziwą skarbnicą pamiątek, która już przy pierwszym zetknięciu może zafascynować bogactwem wyjątkowych towarów.

Na zakupy warto przykładowo wybrać się do handlowego miasta Bangalore, gdzie sklepy, butiki i stragany uliczne nie mają końca. Mnóstwo różnego rodzaju sklepów i lokali skupia się przy M.G. Road, Brigade Road i St Mark’s Road, niemniej interesujące butiki królują na Commercial Street. Przy Avenue Road znajduje się ciekawy targ warzywno-owocowy, a cała starówka okupiona jest setkami straganów sprzedających przysłowiowe „wszystko”. Na zakupy warto także wybrać się podczas zwiedzania Majsuru, gdzie najwięcej ciekawych sklepów z tradycyjnymi wyrobami znajduje się na Sayaji Rao Road oraz na targu Dewareja Market.

Jaki czas obowiązuje w Indiach?
Do czasu polskiego dodajemy 3,5 godziny w lecie i 4,5 w zimie.

Jak poruszać się po Wybrzeżu Malabarskim?
Indyjskie autobusy docierają w wiele miejsc, a główne przystanki znajdują się najczęściej w pobliżu dworców kolejowych. Turystom zaleca się podróżowanie autobusami klasy delux. Najgorzej wygląda sytuacja na prowincji i obszarach rolniczych, gdzie jeżdżą stare zdezelowane i często przepełnione pojazdy, więc lepiej zastanowić się nad wynajęciem samochodu w hotelu, biurze podróży lub międzynarodowej firmie, najlepiej wraz z kierowcą, gdyż indywidualne podróżowanie po kraju może okazać się zbyt niebezpieczne ze względu na fatalny stan dróg, ogromne zatłoczenie i nagminne łamanie zasad ruchu przez kierowców. Na drogach w nocy często pojawiają się nieoświetlone auta, stada kóz, rowerzyści, przeładowane ciężarówki i mnóstwo innych niespodzianek, które ciężko przewidzieć nawet doświadczonym kierowcom. W Indiach obowiązuje ruch lewostronny, wymagane jest międzynarodowe prawo jazdy, a w samochodzie najważniejszy jest klakson.

Tresc opisow dostarczana przez merlinx.

Bezpieczniejszą opcją jest pociąg uchodzący w Indiach za najlepszy środek transportu. System kolei jest bardzo rozbudowany, więc przed podróżą pociągiem należy szczegółowo zapoznać się z obowiązującymi zasadami, klasami pociągów i strefami kolejowymi. Przy częstym podróżowaniu koleją warto wykupić specjalny karnet dla turystów. Dużą popularnością wśród podróżników cieszą się kolejowe trasy: Indian Railways i Royal Orient Express oraz podróżowanie pociągami z wagonami sypialnymi. Warto jednak pamiętać, że pociągi bywają zatłoczone, a pasażerowie podróżują często na dachach... Przy większych odległościach najlepiej korzystać z samolotów.

Najwygodniejsze i najtańsze w miastach są riksze (rowerowe, trójkołowe tuk-tuki i wózki ciągnięte przez mężczyzn), natomiast dosyć egzotycznym sposobem dotarcia do niektórych atrakcji turystycznych jest podróżowanie na wielbłądzie lub słoniu. Przed taką wyprawą trzeba dobrze zastanowić się nad swoimi predyspozycjami, ponieważ niekiedy długa podróż na grzbiecie wymaga dobrej kondycji.

Na wybrzeżu znajduje się kilka lotnisk, które mają połączenia z największymi miastami w kraju, a loty międzynarodowe obsługują lotniska w Bangalore i Mangalore. Wzdłuż morza kursuje wiele pociągów zahaczających o najważniejsze miasta, a także lokalna kolejka łącząca ze sobą miasta Kerali i Karnataki. Do Kerali można łatwo dostać się pociągami z sąsiednich stanów, a także bez problemu wyjechać do Delhi i Bombaju.

Jakie plaże znajdują się na Wybrzeżu Malabarskim?
Całe Wybrzeże Malabarskie rozciągające się na długości kilkuset kilometrów oferuje mnóstwo pięknych, piaszczystych plaż, które otoczone są bujną roślinnością tropikalną i delikatnie wtapiają się w płytką przy brzegu wodę o wszystkich odcieniach błękitu. W większości są to jednak dzikie i trudnodostępne odcinki, niemniej można się tam dostać z nadmorskich miejscowości. Również infrastruktura turystyczna znacznie odbiega od zachodnich standardów, niemniej w kilku kurortach można znaleźć prywatne plaże i hotele o wysokim standardzie zapewniające dogodny wypoczynek. Najpiękniejsze i najchętniej odwiedzane plaże w malowniczych zatokach znajdują się w Kowalam (cicha i spokojna jest plaża Samudra, Hawah często zastawiona jest kolorowymi łodziami rybackimi, a przy Lighthouse znajduje się najlepsza infrastruktura), ciekawą plażą wybijającą się z tropikalnego otoczenia jest Muzhappilangad, a w Varkali znajduje się przepiękna plaża z drobnym piaskiem, zamknięta klifowym nabrzeżem z bujną roślinnością.

Jakie są ograniczenia celne w Indiach?
Bez cła do Indii można wwieźć rzeczy osobiste, upominki o wartości do 100 USD na osobę, 1 l mocnego alkoholu i 200 szt. papierosów. Bez wcześniejszej deklaracji i bez zezwolenia można wwieźć kwotę do 2,5 tys. USD. Obowiązuje całkowity zakaz wwożenia złota i srebra (poza przedmiotami osobistego użytku) i zakaz wywożenia przedmiotów mających powyżej 100 lat, wyrobów z kości słoniowej, skór zwierząt i skorup żółwi.

Jakie dokumenty potrzebne są w razie konieczności skorzystania ze służby zdrowia w Indiach?
Ze względu na wysokie koszty leczenia przed wylotem do Indii zaleca się wykupienie międzynarodowego ubezpieczenia zdrowotnego, które obejmuje zwrot kosztu zakupów lekarstw i środków opatrunkowych, leczenia szpitalnego, transportu do szpitala, konsultacji medycznych itp. W niektórych rejonach uzasadnione jest przyjmowanie leków przeciwmalarycznych, chociaż nie występują szczególne zagrożenia epidemiami i nie są wymagane żadne szczepienia. Dostęp do opieki medycznej zależy od miejsca pobytu – w dużych miastach raczej nie ma problemu z uzyskaniem fachowej pomocy lekarskiej w szpitalach, prywatnych ośrodkach zdrowia i hotelach zatrudniających lekarzy. W przypadku zorganizowanej wycieczki warto sprawdzić czy zawarta w cenie podróży polisa ubezpieczeniowa jest wystarczająca i ewentualnie dokupić dodatkową, związaną z ilością rodzajów ryzyka i zakresem usług. Wszystkie pokwitowania na lekarstwa i pomoc medyczną mogą być później konieczne do uzyskania wypłaty ubezpieczenia, a lekarza podczas konsultacji warto poprosić o pisemne (najlepiej w języku angielskim) wyszczególnienie przyjmowanych i dawkowanych leków. W przypadku potrzeby skorzystania z pomocy medycznej można skontaktować się z ubezpieczycielem, który przy pomocy lokalnego przedstawiciela opłaci koszty leczenia.

Ze względu na inną florę bakteryjną należy starannie wybierać restauracje lub jadać w hotelach, przestrzegać podstawowych zasad higieny niezbędnych w krajach tropikalnych oraz zwracać uwagę na warunki w jakich przygotowuje się i przechowuje jedzenie. Turyści powinni pić wyłącznie wodę butelkowaną, gdyż woda z kranu nie jest zdatna do picia.

Szczepienia ochronne nie są wymagane, niemniej szczególnie w krajach tropikalnych istnieją zagrożenia sanitarno-epidemiologiczne, dlatego przed wyjazdem warto sprawdzić czy szczepienia nie są zalecane sezonowo i profilaktycznie zaszczepić się przed wskazanymi chorobami. Poszczególne zalecenia sanitarne pozwalające uniknąć zachorowania na różne choroby dostępne są na stronie internetowej Państwowej Inspekcji Sanitarnej: www.gis.gov.pl

Ważne informacje MSZ

Między Polską a Indiami obowiązuje ruch wizowy i wymagany jest paszport. W sprawie wizy należy skontaktować się z przedstawicielstwem dyplomatycznym Republiki Indii w Warszawie, a dokumenty aplikacyjne nie odbiegają od przyjętych standardów. Wyjazd do Indii powinien nastąpić przed upływem 6 miesięcy od daty wystawienia wizy, a paszport musi posiadać ważność 12 miesięcy, licząc od daty wystawienia wizy.

Szczegółowe i aktualne informacje można znaleźć na stronie MSZ: www.msz.gov.pl i www.newdelhi.msz.gov.pl

Ambasada Rzeczypospolitej Polskiej w Republice Indii
Indie, New Delhi, 50-M Shantipath, Chanakyapuri, 110 021
Tel.: +91 11 41496900 Tel. dyżurny: +91 9910999477 Faks: +91 11 26871914
newdelhi.polemb.info@msz.gov.pl
www.newdelhi.msz.gov.pl

Tresc opisow dostarczana przez merlinx.

Instytut Polski w New Delhi
Indie, New Delhi, 50-M Shantipath, Chanakyapuri, 110 021
Tel.: +91 11 41496919 Tel.: + 91 11 41496919

Konsulat Generalny Rzeczypospolitej Polskiej w Mumbaju
Indie, Mumbaj, 5 Altamount Road, 3A Rizvi Park, 400026
Tel.: +91 98 2199 5595 Tel.: + 91 22 2352 2883 Tel. dyżurny: + 91 22 2361 8872 Faks: + 91 22 23512638
mumbaj.kg.info@msz.gov.pl

Konsulat Honorowy Rzeczypospolitej Polskiej w Bangalore
Indie, Bangalore, Sua House, 26/1 Kasturba Cross Road,
Tel.: +91 80 41120782 Faks: +91 80 22128189
polandblr@yahoo.com

Wybrzeże Mannar

Wyżyna Dekan

Indie: Andamany , Andhra Pradesh , Delhi , Dolina Brahmaputry , Dolina Gangesu , Goa , Gujarat , Himalaje Indyjskie , Kaszmir , Lakkadiwy , Pustynia Thar , Wybrzeże Bengalskie , Wybrzeże Maharashtra , Wybrzeże Malabarskie , Wybrzeże Mannar , Wyżyna Dekan

Wybierz region Andamany , Andhra Pradesh , Delhi , Dolina Brahmaputry , Dolina Gangesu , Goa , Gujarat , Himalaje Indyjskie , Kaszmir , Lakkadiwy , Pustynia Thar , Wybrzeże Bengalskie , Wybrzeże Maharashtra , Wybrzeże Malabarskie , Wybrzeże Mannar , Wyżyna Dekan